10 piw, których warto spróbować w święta, oraz jak kupić dobre piwo świąteczne.

Piwo świąteczne. Dla jednych piwo ze świątecznymi przyprawami, dla drugich piwo ze świąteczną etykietą, dla trzecich piwo, które pojawia się w okresie świątecznym, dla czwartych każde piwo warte wypicia właśnie w tym czasie, a dla piątych jeszcze coś innego. Nie przepadam za tym terminem, bo uważam, że jeśli już chce się coś szufladkować, to powinno się to robić w miarę precyzyjnie, nie pozostawiając zbyt wiele miejsca do nadinterpretacji. Dziś podzielę się z Wami moją osobistą definicją piwa świątecznego, a przy okazji powiem, jak wybrać odpowiednie piwo na tę okazję. 

Dla mnie piwem świątecznym jest piwo sezonowe – zimowe, mocne, tęgie, rozgrzewające, często pojawiające się na rynku raz w roku, w okresie przedświątecznym. Musi to być piwo w jakiś sposób specjalne, na pewno wysokiej klasy, bo byle czym urodzin Jezuska świętować się nie godzi. 😉

NIE musi natomiast mieć (chociaż może):

– Goździków/imbiru/miodu/cynamonu/pierników/wanilii/skórek z pomarańczy itp.
– Renifera/Mikołaja/choinki/świeczek/bombek/stajenki na etykiecie.

Dlatego też:

TAK, dobry porter bałtycki, nie mający w składzie ani jednego goździka, a na etykiecie ani jednego renifera i ani jednego słowa o świętach, jest dla mnie piwem świątecznym i z wielką przyjemnością wypiję go przy choince.

NIE, piwo o nazwie „Świąteczne”, które jest zwyczajnym piwem codziennym lub aromatyzowanym zwyczajnym piwem codziennym, choćby na etykiecie miało stado reniferów, a na każdym z nich siedział św. Mikołaj tyłem i trzymał trzy choinki, nie jest dla mnie piwem świątecznym i robiąc świąteczne zakupy nawet na nie nie spojrzę.

O czym należy pamiętać kupując piwo świąteczne?

Przede wszystkim nie patrzeć tylko na kolorową etykietę. A jak już patrzeć, to wnikliwie.

Jeśli małymi literkami jest na niej napisane „piwo jasne pełne” – odłożyć. To na pewno nie będzie nic specjalnego, tylko zwykłe, regularne piwo danego browaru, odziane dla zmyłki (i hajsu) w świąteczne szaty. Wiele browarów idzie na łatwiznę i zamiast uwarzyć coś specjalnego, po prostu wypuszcza swoje zwykłe piwa ze świątecznymi etykietami, wymyśla jakieś kalendarze adwentowe, jakieś dziwne zestawy – nie warto. Ładnie to wygląda (czasem), ale przepłacisz za zwykle piwo, które normalnie na co dzień kupisz w sklepie.

Jeśli małymi literkami będzie napisane coś w stylu „piwo świąteczne aromatyzowane” – odłożyć. No, chyba, że jesteś fanem tzw. piw „smakowych” (tego określenia też nie lubię), albo chemicznych napojów gazowanych. Wtedy Ci nie pomogę. Tu co prawda producent zadał sobie trochę więcej trudu, bo oprócz zmiany etykiety, pokusił się także o zaprawienie swojego standardowego piwa aromatami świątecznych przypraw, ale najczęściej są to aromaty sztuczne, więc nie polecam.

To jakie piwa warto kupić?

1. Piwo świąteczne

Jeśli koniecznie chcemy napić się stereotypowego piwa świątecznego, ze świąteczną etykietą, przyprawionego na świąteczną modłę, szukajmy piw od początku do końca zaprojektowanych i uwarzonych z myślą o świętach. Są to piwa, do których przyprawy świąteczne dodawane są na etapie produkcji – najczęściej podczas warzenia lub leżakowania, a nie, jak w przypadku piw aromatyzowanych, do gotowego produktu, pod postacią sztucznych aromatów.

Ciekawostka: Bardzo dobrze powinny się sprawdzić w tej roli także piwa dyniowe

2. Portery Bałtyckie

To mój osobisty faworyt. Nie wyobrażam sobie świąt bez kielicha dobrego porteru, sączonego przy kominku w blasku ognia i choinki.

Kupuj tylko polskie. To klasa światowa. Nie warto przepłacać za zagraniczne odpowiedniki, a już tym bardziej za te z zachodu.

Edit 01.12.2014: Muszę się ze sobą sprzed roku nie zgodzić. Wypiłem w tym roku kilka świetnych porterów z zagranicy (chociażby ten), natomiast na wiele polskich się nadziałem. Warto dodać, że portery bałtyckie z zachodu często nazywane się „Imperial Porter”.

3. Russian Imperial Stout

Na pewno wychylę w te święta przynajmniej jednego RISa. Mocny, ciężki, esencjonalny, rozgrzewający, pachnący kawą, czekoladą, czasem winem, czy suszonymi owocami. Czego chcieć więcej? 🙂

SAM_1710

4. Barley Wine

Wino jęczmienne – treściwe, gęste, pełne, słodkie, mocne, rozgrzewające. W tym roku  nie planuję, ale na pewno dałoby radę.

5. Sour Beer: Lambic/Gueuze/Flanders Red Ale

Kwaśne, wytrawne, rześkie piwa, na pierwszy rzut oka bardziej kojarzące się z winem – świetny przerywnik między ciężkimi sutymi posiłkami i ciężkimi piwami. Od zeszłego roku nie wyobrażam sobie świąt bez chociażby jednej buteleczki jakiegoś sour ale.

Większość Lambików i Gueuze, z racji swojej wytrawności i kwaśności jest dosładzana, ja zdecydowanie polecam szukać wersji „Oude”, czyli prawdziwej, naturalnej, niedosładzanej.

Mort Subite Kriek

6. Weizenbock

Wspomnienie zeszłorocznych świąt, na które uwarzyłem w domu specjalną świąteczną warkę. IMO piwo idealnie pasujące do świąt. Aromat goździków i owoców, pieczonego ciasta, nierzadko suszonych śliwek, w smaku tęgie, ale dość rześkie. Zostały mi jeszcze trzy butelki z poprzedniego roku, więc na pewno przynajmniej jedna pęknie. 🙂

7. Wee Heavy

Moje pierwsze tegoroczne domowe piwo świąteczne i póki co, piwo zagadka. Nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek pił jakieś piwo w tym szkockim stylu, więc sam do końca nie wiem, czego się spodziewać. To znaczy wiem – spora pełnia, mnóstwo słodowości, ciężar, moc i nuty torfowej whisky, ale co z tego wyjdzie, zobaczymy.

8. Witbier

Drugie moje piwo uwarzone na tegoroczne święta. Styl kojarzący się raczej z latem, dla mnie posiada wybitne cechy idealnego piwa świątecznego. Aromat kolendry i skórki pomarańczy oraz lekkość i niesamowite właściwości orzeźwiające, to to, czego będziemy potrzebowali na drugi dzień po świątecznej wizycie u cioci. Zdecydowanie.

Domowy Witbier w dwóch wersjach już czeka na święta. :)

Domowy Witbier w dwóch wersjach już czeka na święta. 🙂

9. Piwa belgijskie – tripel/quadrupel

Bardzo aromatyczne, intensywne, dzięki specjalnym szczepom drożdży – mocno przyprawowe i owocowe, rozgrzewające piwa. Mam kilka rarytasów, ale nie wiem, czy uruchomię je w te święta.

Blond i dubbel też dadzą radę.

10. Piwa wędzone

Last but not least. Zdecydowany świąteczny „must have”. Porządny niemiecki rauchbier i wędzona świąteczna szynka – poezja!

To tyle, choć pewnie wymyśliłbym więcej, bo przecież są jeszcze świetnie pasujące stouty: mleczny i owsiany, Imperialne IPA pachnące żywicą, igłami choinki i owocami, cytrusowe American Pale Ale, American India Pale Ale, lekkie wędzone piwo Grodziskie i wiele innych, w zależności od osobistych preferencji. Ja jestem zdania, że najlepsze piwo świąteczne to takie, na które w święta będziemy mieli największą ochotę i które sprawi nam najwięcej przyjemności. Dlatego wybierajcie piwo rozsądnie, nie dajcie się nabrać na rozmaite marketingowe sztuczki. Smacznych Piwnych Świąt! 🙂

Jeśli masz pomysł na kontynuację tej listy, pisz śmiało w komentarzu!
Jeśli spodobał Ci się ten tekst, przekaż go znajomym, żeby mieli ściągę podczas świątecznych zakupów. 

Bartosz Nowak View more

Jeśli spodobał Ci się mój tekst, podziel się nim ze znajomymi, poprzez jeden z kanałów powyżej.
Będzie to dla mnie świetna nagroda i motywacja do dalszej pracy.
Aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami, daj mi suba! :)
Znajdziesz mnie m.in. na facebooku i twitterze:

5 comments

  1. „świąteczne piwo” czytaj „piwo pite w święta” przynajmniej tak wychodzi po przeczytaniu tego tekstu

    w sumie prawda, ale na zimę chyba lepiej pójść w piwa ciemne by na wiosne powrócić do wszlakich IPA.

    • Tak jest,dokładnie taki był zamysł. Ludzie często przywiązują zbyt wielką wagę do tego określenia traktując je jako jakiś osobny styl piwa. A to jest tak szerokie pojęcie, że dla mnie wręcz bezsensowne.

  2. Dla mnie piwo świąteczne to coś specjalnego, czego nie pijam zwyczajowo z różnych powodów. W tym roku będzie to La Trappe w w różnych konfiguracjach, no i może jakiś Lambik(ich ceny są zdecydowanie…świąteczne:D). Ostatnio nacięłam się na „Świąteczne” z Kormorana- to było straszne i za takie „Swiętowanie” to ja dziękuję;).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *