[Jedno, do pięciu] Strzała Południa, Raj z Rajs, Południca, Winter in Bangalore i Józek z pompy

Po ostatnich podróżach, wieńczonych zwykle wizytami w rozmaitych przybytkach z dobrym piwem, przybyło mi sporo notatek idealnie pasujących do cyklu „Jedno, do pięciu”. Pora więc zacząć nadrabianie zaległości. Na pierwszy rzut idzie deska piw zamówiona w katowickiej Kontynuacji.

Swoją drogą, deska piw to coś absolutnie fantastycznego, a w knajpach z kranami w liczbie powyżej 10, wręcz obowiązkowego. To jeden z filarów kultury piwa w lokalu.

W zestawie znalazły się trzy nowości od polskich rzemieślników, IPA z duńskiego Amager Bryghus, oraz Lindemans Casis, czyli porzeczkowy lambik, którego w tym wpisie pozwolę sobie pominąć na rzecz kultowego 6th Joseph’s Street z Pracowni Piwa, w wersji z pompy.

Zacznijmy zatem od przedstawicieli naszego rodzimego poletka.

Strzała Południa – Browar Podgórz

1513767_755967477833432_580937684909963843_nBrowar Podgórz to dla mnie taki wieczny młody talent polskiej sceny rzemieślniczej. Taki Sebastian Mila polskiego craftu. Czasem zabłyśnie genialnym zagraniem (Space Sheep, Siostra Bożenka), żeby potem obniżyć loty na jakiś czas (RIS, Gacie po tacie), po czym znów się odrodzić i zaskoczyć wszystkich. Kandydat na ścisłą czołówkę polskich browarów, który wciąż nie wykorzystuje swojej szansy i swoich możliwości.

Strzała Południa to znów piwo niewystające ponad przeciętność. Jest to AIPA, ale w wersji East Coast, czyli bliższej Atakowi Chmielu, niż wytrawnym, jasnym i mocno nachmielonym wersjom West Coast IPA. W aromacie mamy amerykańskie chmiele ze słodową nutą karmelową, spod których nieśmiało przebija się siarka. W smaku jest przyjemnie, mamy słodową pełnię przełamaną cytrusową goryczką. Solidne, smaczne piwo, ale niezapadające w pamięć. No i na przyszłość trzeba pozbyć się tej siarki.

Raj z Rajs – Pinta

10525876_790161317718738_6280889875898876061_nDrugie „Jedno, do pięciu” i druga Pinta miesiąca. Tym razem eksperyment polegał na stworzeniu ryżowego Imperial IPA, nachmielonego wyłącznie australijską odmianą Galaxy. Koncepcja godna mistrzów zła, czyli piwo stosunkowo mocne, z maksymalnie podkręconą lekkością i pijalnością.

Zamierzony efekt został osiągnięty, bo choć Galaxy nie zwala z nóg intensywnością aromatów, to w smaku piwo zupełnie nie zapowiada tego, czym jest. Pije się lekko, łatwo i przyjemnie. Jest dość wytrawnie z bardzo przyjemną goryczką. Smakowite. I zdradliwe.

Południca – Kraftwerk

11054351_339876829552119_8009918517535057165_nOd pewnego czasu odnoszę wrażenie, że filozofia działania tego browaru kontraktowego brzmi: „Zróbmy to i zobaczmy co się stanie”. W efekcie otrzymujemy piwa albo bardzo dobre, albo bardzo złe, w zależności od tego jak się dany eksperyment uda.

W tym wypadku na pewno się nie udał. Polish Black Saison brzmi dumnie i zachęcająco, ale to dla Ślązaków było chyba trochę za mało, bo postanowili zamordować go ziołami i przyprawami (kwiat lipy, rozmaryn, tymianek, szałwia, skórki pomarańczy i wędzone śliwki). A, że zioła to nie chmiel i trzeba korzystać z nich z większą rozwagą, to zamiast piwa stworzyli syrop na kaszel. W pierwszym kontakcie nasunęło się skojarzenie z apteką, które z kolejnym węchem zawęziło się do lekarstw na bazie ziół. Tym samym zamiast saisona otrzymaliśmy gruit, w dodatku ledwie pijalny. Być może po łyżeczce w czasie przeziębienia bym go wypił, ale na raz nie dałem rady próbce 125 ml. Totalnie nieprzemyślane, schrzanione piwo.

Winter in Bangalore – Amager Bryghus

beer_293238Jakiś czas temu uważałem, że India Pale Ale to styl, który już nie jest w stanie niczym zaskoczyć, w związku z czym nie warto sięgać po jego drogich zagranicznych reprezentantów, w sytuacji, gdy mamy mnóstwo rodzimych, tańszych. Na szczęście czasem robiłem wyjątek od tej reguły.

American India Pale Ale to rzeczywiście styl, w którym trudno już zrobić coś zaskakującego (w sensie pozytywnym, bo w negatywnym pewnie jest jeszcze sporo do popisu), ale to piwo przekonało mnie, że nie jest to niemożliwe. Kiedy rodzime browary uparcie wędrują w trend cytrusowy, nic dziwnego, że wszystkie piwa tego typu wydają się być do siebie podobne. Inaczej jest z „Zimą w wielkim indyjskim mieście, w którym temperatura rzadko spada poniżej 20º C”.

Aromat tego piwa olśniewa, choć cytrusy są w nim na bardzo dalekim planie. Dominują oczywiście nuty chmielowe, ale idące w stronę herbaty, ziół i żywicy. Intensywny, złożony, cudowny. Smak pełny, słodkawy, doskonale skontrowany przyjemnym chmielowym, herbacianym finiszem. Znakomicie zbalansowane, absurdalnie dobre piwo, w którym wszystko gra i śpiewa. Idealny kontrast dla rozklekotanej jak bangbus Południcy.

6th Joseph’s Street z pompy – Pracownia Piwa

józek z pompyTo piwo gościło już na blogu wiele razy, ale jeszcze nigdy w tej wersji. Nic więc dziwnego, że gdy już nadarzyła się okazja by spróbować mojego ulubionego piwa roku 2013 z pompy, nie mogłem nie skorzystać. Zrobiłem to z pewną obawą, gdyż ostatnie spotkania z Józkiem nieco mnie rozczarowały. Pewnie dlatego, że ostatnie warki nie były na tyle idealne by sprostać moim wspomnieniom. Ta na szczęście była.

O gęstej, kremowej, absolutnie genialnej pianie chyba nie muszę pisać. O gładkiej, aksamitnej i doskonałej teksturze, dzięki której piwo rozlewa się na języku niczym płynna czekolada chyba też nie. Znakomity balans słodyczy, paloności i goryczki też chyba jest oczywisty. Napiszę więc może tylko, że to piwo doskonałe. Z hukiem wraca do klubu najlepszych. Mam nadzieję, że już na zawsze.

To tyle pamiątek z mojej pierwszej wizyty w katowickiej Kontynuacji. Swoją drogą to bardzo przyjemny i przestronny lokal, podobnie jak inny multitap otwarty niedawno w Katowicach. Ale o nim przy następnej okazji.

źródło zdjęcia tytułowego: flickr.com/Adam Fagen (CC)

Bartosz Nowak View more

Jeśli spodobał Ci się mój tekst, podziel się nim ze znajomymi, poprzez jeden z kanałów powyżej.
Będzie to dla mnie świetna nagroda i motywacja do dalszej pracy.
Aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami, daj mi suba! :)
Znajdziesz mnie m.in. na facebooku i twitterze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *