Szybki test: Měšťanský pivovar v Poličce – Hradebni i Otakar

Po kilkuletniej przerwie w moje ręce wpadły czeskie piwka z Měšťanskýego pivovara v Poličce. W katowickim sklepie piwnym przy ul. Mariackiej udało mi się upolować dziesiątkę Hradebni i jedenastkę Otakar. Niestety zagapiłem się nieco i przetrzymałem piwka trochę za długo, w wyniku czego zostały wypite kilka dni po terminie.

Piwa z czeskiej Policzki od dawna cieszą się dobrą sławą i pozytywną opinią piwnych smakoszy w Polsce. Ja do tej pory tylko raz miałem okazję smakować piwa z tego browaru i było to kilka dobrych lat temu, a piwem, które wtedy piłem był 12% Záviš.

Jakiś czas temu podczas przesiadki w Katowicach spotkałem w sklepie dwa kolejne piwa z browaru miejskiego. Ceny wahały się pomiędzy 3 a 4 złote, co w przypadku piw czeskich nie jest kwotą szczególnie wygórowaną, tym bardziej, że zawartość butelek potrafi sprawić wiele przyjemności. Ale po kolei…

Na początek oczywiście otworzyłem desitkę.

Piwo: Hradebni Světlé Vycepni 10
Browar: Měšťanský pivovar v Poličce
Zawartość ekstraktu: 10,6% wag.
Zawartość alkoholu: 4,1% obj.
Skład: woda, czeski słód, cukier, chmiel żatecki.
Piwo niepasteryzowane.

Kolor: Jasnozłoty. Piwo jest klarowne, ale pływa w nim bardzo dużo drobnych paprochów (być może to wynik przekroczonego o ponad tydzień terminu – data przydatności: 25.10.12, data spożycia: 3.11.12).

Piana: Całkiem wysoka, ale niezbyt gęsta i przez to nietrwała. Szybko zaczyna się krzaczyć i opadać. Pozostawia za to spore i piękne zacieki na szkle oraz gruby kożuszek.

Zapach: Słodowo – kwiatowy, lekko drożdżowy, z nutą chmielową. Żadnych oznak zepsucia.

Smak: Lekki, słodkawy. Początek słodowo – owocowy, potem chwila pustki, a na końcu wyraźna chmielowa goryczka.

Wysycenie: Wysokie, ale odpowiednie do ciężaru piwa.

Opakowanie: Piękna etykieta widoczna na zdjęciu powyżej. Kapsel z logo produktów regionalnych UE, komplet informacji na kontrze.

Bardzo dobre, lekkie i orzeźwiające piwo. Jedna z najlepszych czeskich dziesiątek jakie piłem. W upalne lato oddałbym za to piwo dużo. 🙂

Ocena: 

Naturalną koleją rzeczy po wypiciu Hradebni sięgnąłem od razu po Otakara. Piwo z datą 31.10.12, pite 3.11.12.

Piwo: Otakar
Browar: Měšťanský pivovar v Poličce
Zawartość ekstraktu: 11,4% wag.
Zawartość alkoholu: 4,5% obj.
Skład: woda, czeski słód, cukier, chmiel żatecki.
Piwo niepasteryzowane.

Kolor: Jasnozłoty. Piwo klarowne z licznymi paprochami, wynikającymi z późnego terminu spożycia.

Piana: Wysoka lecz niezbyt trwała. Pęka grubymi bąblami i opada do kożuszka. Ładnie brudzi szkło.

Zapach: Niezbyt wyrazisty, słodowo – chlebowy.

Smak: Słodowy, treściwy, słodkawy z chmielowym finiszem.

Wysycenie: Wysokie, ale odpowiednie.

Opakowanie: Bardzo ładna etykieta, widoczna na zdjęciach powyżej. Komplet informacji o piwie, kapsel produktów regionalnych UE.

Bardzo dobre, treściwe jak na 11 piwo, muszę jednak przyznać, że 10 Hradebni bardziej mi smakowało. Nie zmienia to jednak faktu, że w ogólnym odbiorze piwa są do siebie bardzo podobne i bardzo dobre. 🙂

Ocena:  

Bartosz Nowak View more

Jeśli spodobał Ci się mój tekst, podziel się nim ze znajomymi, poprzez jeden z kanałów powyżej.
Będzie to dla mnie świetna nagroda i motywacja do dalszej pracy.
Aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami, daj mi suba! :)
Znajdziesz mnie m.in. na facebooku i twitterze:

One comment

  1. Hey there this is kinda of off topic but I was wanting to know if blogs use WYSIWYG editors or if you have to manually code with HTML.

    I’m starting a blog soon but have no coding knowledge so I wanted to get guidance from someone with experience. Any help would be enormously appreciated!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *