Szybki test: Widawa & Kopyr – Miś PIPA

miś etaWreszcie pojawiła się dłuuugo wyczekiwana polska wersja India Pale Ale. Polska, nie dlatego, że zrobiona w Polsce, bo takich już było kilka, lecz dlatego, że użyto do niej tylko i wyłącznie polskich składników, a co najważniejsze – polskiej odmiany chmielu. Pierwsza polska IPA, dźwięcznie nazwana PIPĄ przybrała postać kolejnego zwierza, tym razem słomianego.

Piwo: Miś PIPA
Browar: Kopyra & Widawa
Ekstrakt: 16,0% wag.
Alkohol: 6,2% obj.
Skład: woda, słody: pale ale, karmelowy, pszeniczny, chmiel Sybilla (PL), drożdże Safale S-04.
Piwo jasne, górnej fermentacji, niefiltrowane, niepasteryzowane, single hop.

Miś PIPA

Kolor: Bardzo ładna głęboka pomarańcz, piwo jest bardzo mętne. Prezentuje się apetycznie.

Piana: Niezbyt wysoka, drobnoziarnista, średniotrwała, redukuje się do grubej obrączki, nie brudzi szkła.

Zapach: No, tu się dzieje. 🙂 Po otwarciu butelki poczułem to, czego się spodziewałem po piwie na polskim chmielu, czyli słodowość i wątłe nuty chmielowe. Po przelaniu do sniftera, aromat znacznie się wzbogacił i to właśnie w tą najlepszą, chmielową stronę. Zapach to przede wszystkim żywica, szyszki, igły, jakiś taki mokry mech, mokra ziemia, ziołowość, a więc zdecydowanie nuty zielone, nuty leśne. Daje się wyczuć także cytrusy, ale są w zdecydowanej mniejszości. Sybilla zaskakuje i okazuje się być bardzo ciekawym chmielem aromatycznym dającym bardzo charakterystyczne aromaty, zupełnie inne, niż te oferowane przez modne chmiele amerykańskie. Oczywiście chmiel to nie wszystko, całość jest podszyta solidnym aromatem słodowo-karmelowym, wręcz takim czysto zbożowym. Generalnie zapowiada się tęgie piwo.

Smak: Początek to zdecydowana nuta słodowa, zbożowa, ciasteczkowa. Słodycz umiarkowana, ale daje znać, że piwo ma odpowiednią wagę. Całość szybko przechodzi w typowo chmielowe akcenty, goryczka mocna, ziołowo-ziemista, intensywna i długo zalegająca po przełknięciu, tak jak ja akurat lubię.

Odczucie w ustach: Piwo jest treściwe, pełne, czuć jego ciężar, a mimo to jest bardzo pijalne. Podejrzewam jednak, że ilość 0,33l jest na jeden raz idealna, gdyż więcej mogłoby zmęczyć. Wysycenie umiarkowane, w stronę niskiego, co z pewnością dodaje nieco ciężaru do ogólnego wrażenia. Finisz goryczkowy, długotrwały, lekko ściągający, ale ogólnie bardzo przyjemny.

Opakowanie: Co tu dużo mówić. Majstersztyk. Dla mnie zdecydowanie najlepsza eta Widawy i jedna z lepszych polskich w ogóle. Świetna koncepcja, świetna realizacja, a nazwa Miś PIPA obłędna. Cena 8,50zł za 0,33l może się wydać kontrowersyjna, ale jak na tak udany eksperyment jest do przyjęcia.

Podsumowanie: Bardzo ciekawe piwo, bardzo trafny dobór chmielu, choć na pewno nie każdemu te specyficzne nuty przypadną do gustu. Być może piwo jest ciut za ciężkie jak na dzisiejszą pogodę, ale w końcu przecież to IPA, a nie Pale Ale. W całej kompozycji poprawiłbym jedynie pianę, reszta jest jak najbardziej ok. Ciekawe jak dziś wieczorem zasmakuje mi wersja beczkowa. 🙂

Ocena: 5 - Ambrozja

Z zamiarem stworzenia Polish India Pale Ale nosi się także nowy projekt kontraktowy Olimp, który jako pierwsze swoje piwo planuje wypuścić Prometeusza w tymże właśnie stylu, także Marcin, życzę powodzenia, bo poprzeczka wisi wysoko! 🙂

A wy jak? Upolowaliście już Misia? Piwa jest podobno mało, więc radzę się spieszyć.

Bartosz Nowak View more

Jeśli spodobał Ci się mój tekst, podziel się nim ze znajomymi, poprzez jeden z kanałów powyżej.
Będzie to dla mnie świetna nagroda i motywacja do dalszej pracy.
Aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami, daj mi suba! :)
Znajdziesz mnie m.in. na facebooku i twitterze:

14 comments

  1. Naprawdę chciałbym wiedzieć skąd bierzesz te piwa 🙁 Niby mieszkam w mieście niespełna 200tyś ale i tak jedyne co jest do kupienia to ciechan (sporadycznie)

    • O to piwo to akurat jest ciężko nawet w niektórych dużych miastach. U mnie na szczęście jest jeden taki sklep, który trzyma naprawdę wysoki poziom. No i parę lokali, gdzie leją się różne smakołyki.
      A gdzie mieszkasz? Może Ci nieco pomogę.

        • To jeśli nie masz jakichś antagonistycznych oporów, to wybierz się do Katowic. W sklepie z piwami przy Mariackiej jest świetny wybór, a z knajp do polecenia jest na pewno Biała Małpa bodaj przy 3-go maja.
          W Sosnowcu faktycznie jest słabo, ponoć na Hallera w sklepie Świat Alkoholi jest w miarę ok, ale nie wiem, nie byłem.

        • W Sosnowcu na Pawiej jest Pub Rino, gdzie zawsze jest 5 piw lanych oraz około 80 butelkowych. Możesz kupić je na wynos wtedy są tańsze. Poza tym sklepy na Zwycięstwa, Moniuszki oraz Hallera z całkiem niezłym wyborem piw

  2. Witam.
    podpinam sie pod ten temat z pytaniem czy na tej stronie bylo kiedys oceniane piwo zamkowe jasne z namysłowa?
    pozdro

    • Nie było, ale jeśli chcesz to może się pojawić. Ostatnio piłem je jakiś rok temu i bardzo mi smakowało, jako niezłe lekkie piwko na lato.
      Na pewno wkrótce pojawi się recenzja piwa Namysłów Białe Pszeniczne.

      • Dzięki za odpowiedź.
        Jak zrobisz recenzje będę bardzo wdzięczny.
        Co do piwa Zamkowe osobiście mi bardzo smakuje i jest w dobrej cenie.

  3. Dzięki za sprowokowanie… Mam nadzieję że Prometeusz w wersji ostatecznej (wszak próbowałeś jedną z wersji beta) podejdzie Ci co najmniej tak jak Misiek ;). P.S. Jeśli się uda, przywieź proszę do Torunia chociaż jedną sztukę „konkurenta”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *